widziałem w końcu na żywo nowe iphone’y i inne nowe sprzęty od apple. mam trochę przemyśleń na ich temat:

  • iphone 17 (zwykły) – telefon jak telefon, nudny, mam fajniejszy (15 pro max)
  • iphone 17 pro max pomarańczowy. ten, którym wszyscy się zachwycają. no dla mnie on w tym kolorze jest paskudny. totalnie mi się nie podoba.
  • iphone air – przepiękny, choć nie aż tak cienki jak się spodziewałem. chyba za dużo się nasłuchałem o nim. nie zmienia to faktu, że bardzo mi się podoba, jednak nie na tyle abym zdecydował się na wymianę. przynajmniej w tej chwili.
  • apple watch 11. niewiele różni się od mojej 9-ki. choć planowałem wymianę w tym roku, to być może uda mi się pociągnąć z tym moim jeszcze rok, może w 2026 będzie lepszy moment na wymianę. niemniej jednak, jak mój aktualny watch nie wytrzyma, z przyjemnością założę nową wersję 🙂
  • słuchawki airpods pro 3. mam wersje pro 2 i jestem z niej mega zadowolony. nie planuję wymiany, chyba, że życie ma inne plany – jeżeli moje aktualne zaczną się psuć, również wymienię z przyjemnością na nową, lepszą wersję pro 3. jednak bez ciśnienia, nie są aż taka rewelacja.

jej, aż się sam sobie dziwię jak zdrowe podejście mam do tych nowych sprzętów 🙂 rok temu żałowałem, że nie wymieniłem sprzętów, w tym roku – mimo większych zmian – totalnie nie mam takich odczuć. a przecież teraz zmiany są większe a teoretycznie sprzęty są bardziej atrakcyjne. no cóż, póki co, bez szału i zakupów.


Odkryj więcej z tomorrow was fine

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.