czasem jest fajnie jak mam napięty plan dnia i właściwie cały czas wypełniony zajęciami (w tym dużej przewadze sportowymi). wolność wyboru i możliwość decydowania (i wprowadzania zmian) potrafi mocno namieszać w głowie. milion rzeczy, które można, milion możliwości – wszystkich szkoda, każda fajna 🙂 ależ wspaniale, że nauczyłem się czerpać przyjemność z tak wielu rzeczy. tak to jest prowadzić fajne życie. wolne życie.
Tag: możliwości
piątek, 15.08.2025
niedziela, 08.12.2024
…możliwościach. Tak, one są nieograniczone.
Zastanawiam się, czy powinienem napisać: „są nieograniczone, tylko dla rozsądnego człowieka”. Ale nie. Nie dodam. Nasze możliwości są nieograniczone, tylko efekt, albo raczej droga do niego i finał, konsekwencje – są czasem trudne do zaakceptowania.
Początkowo poniższy wpis z mojego dziennika miał służyć mi jako przykład do innego artykułu, jednak uznałem, że on sam w sobie jest tak ważny, że nie będzie przykładem do czegoś większego, ale zostanie samodzielnym przesłaniem mojego bloga na dzisiaj. Jest to wpis o możliwościach, nadziei, poszukiwaniu i odnajdywaniu. Krótki, lecz przepełniony emocjami, szczęściem i wdzięcznością.
Na przykładzie moich treningów doszedłem sobie właśnie do możliwości – i tego, że są one niewyobrażalnie nieograniczone.
Gdy bardzo czegoś chcesz. I aktywnie nad tym pracujesz, nie poddajesz się, mimo przeciwności, mimo trudu.
wpis z dziennika, 3 marca 2023 roku
Rolki dają mi tyle radości. Właściwie nie chodzi tyle o same rolki, co o możliwość nauczenia się czegoś i… robienia tego. Zdobywanie wiedzy i wykorzystywanie jej – w tym wypadku chodzi o sport i nie tyle o wiedzę, co o umiejętności – jest wspaniałe i daje ogrom satysfakcji. Chyba nie udało mi się tego osiągnąć w żadnym innym obszarze mojego życia w tak krótkim czasie. Dwa lata jazdy na rolkach! Tylko dwa lata, czy to możliwe? I to pokazuje jedną, ważną rzecz: wystarczy chcieć!!!! I tyle, tylko tyle.
To jest moje dzisiejsze mikroszczęście.
I pewnie przydałoby się tu małe wyjaśnienie, może i nie takie małe, ta historia czeka na opowiedzenie. I jeszcze ją opowiem.
Dziś jednak o dzienniku, to on jest głównym bohaterem tego wpisu. Jest moim albumem, przypominajką o przygodzie, jaką wtedy przeżywałem. A w tamtym momencie, gdy pisałem wszystkie te słowa – był ujściem dla emocji, był nagrodą, świętowaniem radości. Dziś jestem już w zupełnie innej bajce, z innymi emocjami, z innymi bohaterami, ale mogę wrócić do tamtych chwil i ponownie cieszyć się, przeżywać, od nowa marzyć. Po raz setny to napiszę: dziennik jest najważniejszym narzędziem mojego życia. Fajnego życia.
środa, 17.06.2020
To pierwszy odcinek PIG podcastu, w którym rozmawiamy o tym, czy można wszystko, czy może jednak to bajka dla grzecznych dzieci.
Z tego odcinka dowiesz się:
- skąd przyszła do Polski idea „mogę wszystko”,
- czy rzeczywiście możesz wszystko,
- czego nie mówi nam pseudo coaching,
- jak zabrać się za realizację marzeń, czy celów, aby je osiągnąć,
- który z nas jest fanem idei „mogę wszystko”, a który z nas jest do niej nastawiony sceptycznie,
- w czym się zgadzamy, jeżeli chodzi o osiąganie celów,
- dodatkowo poznasz dwa sprytne patenty na fajne życie i osiąganie celów.
Linki
- Stephen Hawking
- Mike Tyson
- Michael Jordan
- Wywiad z Piotrkiem na Fajne Życie
- Pięć poziomów sukcesu
- Mirek Burnejko i metoda Trzy poziomy