na kolację zjadłem dziś pizzę zrobioną na picie pszennej, z sosem pomidorowym, serem, pepperoni i cebulą. niby nic takiego, a jednak po kolacji usiadłem i… zasnąłem. skok i spadek cukru? a swoją drogą, zasnąłem na podłodze, tak zwyczajnie sobie leżąc – oczywiście całkiem świadomie w tym miejscu. całkiem spoko.
Odkryj więcej z tomorrow was fine
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.