probuję wyrobić w sobie nowy nawyk, a nawet dwa: pierwszy polega na tym, abym zawsze miał butelkę wody pod ręką. i musi to być butelka, nie szklanka z wodą, czy jakiś dzbanek. chyba przez liczne treningi przyzwyczaiłem się do obecności butelki z wodą gdzieś koło mnie. i teraz chcę ten nawyk przenieść do „świata realnego” 🙂 drugi nawyk, jaki próbuje w sobie zaszczepić polega na tym, by sięgać po tą butelkę z wodą za każdym razem jak „coś”. i pod „coś” podstawiam wszystko co podstępne, dziwne, zaplątane. a więc:

  • gdy zauważam, że mi się nudzi ->
  • gdy sięgam po telefon i zapominam po co go wziąłem ->
  • mam ochotę na coś słodkiego, słonego, ostrego ->
  • jestem głodny ->
  • poczuję się zmęczony w ciągu dnia ->
  • chcę napić się kolejnej kawy ->
  • idę na zakupy ->
  • rano ->
  • wieczorem ->

będzie z wodą trochę jak z chodzeniem :))


Odkryj więcej z tomorrow was fine

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.