mojego dużego ipada. kiedyś, lata temu, miałem już 13-calowy model i szczerze mówiąc – męczyłem się z nim niemiłosiernie. po kilku miesiącach z ulgą wróciłem wtedy do mniejszej, 10-calowej wersji. a dziś… po tylu latach przerwy, znów mam przed sobą dużego ipada i odbieram go zupełnie inaczej. jak komputer. perfekcyjny komputer. żałuję, że przez tamte dawne doświadczenia tak długo zwlekałem z zakupem nowego, 13-calowego ipada air. bo przez te lata zmieniło się wszystko – i sprzęt, i ja, i sam system. ipados nie jest już tylko mobilną zabawką. to pełnoprawny, cudownie wolny system, który – w połączeniu z ipadem – daje mi poczucie swobody, jakiego nie daje żaden zestaw.
Odkryj więcej z tomorrow was fine
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.