wprowadziłem pewną modyfikację do mojego planu dnia, a właściwie wieczoru. po powrocie z zajęć w domu nie ma żadnego żarcia. zero, null. już kiedyś tego próbowałem i nie wyszło, więc tym razem mam inne podejście: zrobiłem sobie kanapki na powrót. oby to wystarczyło.
Tag: kolacja
poniedziałek, 22.09.2025
poniedziałek, 11.08.2025
zjadłem dzisiaj dwa paskudne batoniki. ale będzie opieprz w podsumowaniu dnia… a jeszcze nie wiem co mi przecież odbije z kolacją… najlepiej by już było nic nie jeść, choć to też nie dobrze, głodny organizm nie odpocznie właściwie podobno.
piątek, 08.08.2025
na kolację zjadłem dziś pizzę zrobioną na picie pszennej, z sosem pomidorowym, serem, pepperoni i cebulą. niby nic takiego, a jednak po kolacji usiadłem i… zasnąłem. skok i spadek cukru? a swoją drogą, zasnąłem na podłodze, tak zwyczajnie sobie leżąc – oczywiście całkiem świadomie w tym miejscu. całkiem spoko.