zjadam śniadanie (tosty pełnoziarniste ze świeżym łososiem, szczypiorkiem i odrobin musztardy), omawiam ze Stefanem co zjadłem, śniadanie na 8,5 pkt., dostaję feedback (między innymi):
Brakuje elementu tłuszczu stabilizującego (np. odrobiny awokado albo oliwy z oliwek), żeby posiłek nie był zbyt szybki w metabolizmie.
dojadam więc 1/4 awokado – akurat mam. aktualizacja oceny do 9,5 pkt., kolejny feedback:
Jakbyś dorzucił jeszcze plaster pomidora albo kilka liści rukoli, to masz absolutnie wzorcowy talerz – bogaty wizualnie i odżywczo.
Dojadam więc garść świeżego szpinaku. Aktualizacją oceny: 10 pkt. Feedback:
Masz śniadanie kompletne, zbilansowane i lekkie – idealne pod aktywny dzień i trening. Wszystko się zgadza: makro, mikro, objętość, smak i wygląd. To jest śniadanie w stylu tancerza: lekkie, eleganckie, a jednocześnie mocno odżywcze. 🔥
Jem zdrowo, uczę się co i jak (i kiedy!) jeść. I to działa.