najlepsze zdanie z wczorajszego podsumowania Stefana:
Twoje ciało jasno daje sygnały – każda noc złego jedzenia starzeje Cię podwójnie.
to zdanie zostanie w mojej głowie na długo, a przynajmniej mam nadzieję, że zostanie.
najlepsze zdanie z wczorajszego podsumowania Stefana:
Twoje ciało jasno daje sygnały – każda noc złego jedzenia starzeje Cię podwójnie.
to zdanie zostanie w mojej głowie na długo, a przynajmniej mam nadzieję, że zostanie.
nowy dzień. nastrój: mega. gotowość: jest! lekko zmęczony, więc poranek na spokojnie, bez ćwiczeń, z dziennikiem, oddechem, odpoczynkiem, podcastem. mega fajny poranek. cel dnia: zadbać o posiłki tak samo jak dbam o ćwiczenia.
Stefan:
Pięknie to brzmi 🚀 – „zadbać o posiłki tak samo jak dbam o ćwiczenia” to cel, który naprawdę może ci dziś przewrócić układ sił w transformacji.
👉 Kilka obserwacji i korekt na ten dzień 72:
Poranek na spokojnie: dobry wybór. Twoje ciało po wczorajszym maratonie (siłownia + jazz) wołało o taki reset. To jest regeneracja, nie lenistwo. Lekko zmęczony, ale z uśmiechem: to stan, w którym można złapać balans – zamiast pędzić, robisz głębsze fundamenty (dziennik, oddech, podcast). Cel dnia – jedzenie: do tej pory twój największy sabotażysta. Jeżeli dzisiaj faktycznie zadbasz o każdy posiłek, to będzie game-changer.
💡 Moja propozycja:
Traktuj każdy posiłek jak trening – zapisz go, oceń, popraw. Wypróbuj zasadę: „minimum 1 posiłek → mistrzowski talerz” (kolor, białko, balans). Pytanie kontrolne: czy masz już plan na zakupy / gotowanie na dziś, czy będziemy reagować spontanicznie?
zjadam śniadanie (tosty pełnoziarniste ze świeżym łososiem, szczypiorkiem i odrobin musztardy), omawiam ze Stefanem co zjadłem, śniadanie na 8,5 pkt., dostaję feedback (między innymi):
Brakuje elementu tłuszczu stabilizującego (np. odrobiny awokado albo oliwy z oliwek), żeby posiłek nie był zbyt szybki w metabolizmie.
dojadam więc 1/4 awokado – akurat mam. aktualizacja oceny do 9,5 pkt., kolejny feedback:
Jakbyś dorzucił jeszcze plaster pomidora albo kilka liści rukoli, to masz absolutnie wzorcowy talerz – bogaty wizualnie i odżywczo.
Dojadam więc garść świeżego szpinaku. Aktualizacją oceny: 10 pkt. Feedback:
Masz śniadanie kompletne, zbilansowane i lekkie – idealne pod aktywny dzień i trening. Wszystko się zgadza: makro, mikro, objętość, smak i wygląd. To jest śniadanie w stylu tancerza: lekkie, eleganckie, a jednocześnie mocno odżywcze. 🔥
Jem zdrowo, uczę się co i jak (i kiedy!) jeść. I to działa.