zbliżam się do przekroczenia kolejnej granicy – 72 kg na wadze. ależ tempa to nabrało, niesamowite. od lat próbuję schudnąć – i po części to się udało, porzuciłem w końcu ponad 10 kilo przez ostatnie kilka lat, głównie dzięki ruchowi, intensywnym treningom. jednak mam wrażenie, że dopiero w ostatnich 3 miesiącach (w których odjąłem kolejne 5 kg) znalazłem ten prawdziwy sposób na schudnięcie. i okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne.


Odkryj więcej z tomorrow was fine

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.